Menu
Agencja marketingowa

Pęknięcie opony było powodem przewrócenia się ciężarówki

Na autostradzie A4 doszło do groźnego wypadku. Po tym jak w ciężarówce pękła jedna z opon auto wywróciło się do rowu.

- ,,Do zdarzenia doszło na 211 kilometrze autostrady. Wybuch był silny i kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Najpierw zjechał na prawy pas, następnie wpadł do rowu. Z naczepy wysypały się także przewożone przez niego butelki z napojem?? - powiedział asp. sztab. Mirosław Dziadek z KPP w Brzegu.

Czytaj więcej...

Chwilę trwał napad na salon gier podobnie jak ich ucieczka

W woj. małopolskim, dokładnie w gminie Mucharz pod Wadowicami doszło do napadu na salon gier. Do restauracji z salonem gier weszło trzech mężczyzn, którzy strasząc przedmiotem przypominającym broń zażądali wydania pieniędzy.

Napad trwał zaledwie chwilę podobnie jak ucieczka bandytów, którzy czym prędzej wsiedli do auta marki Renult i odjechali z miejsca napadu. W pościg za nimi udali się pracownicy z lokalu obok, jak również funkcjonariusze policji z Wadowic, Suchej Beskidzkiej i Myślenic.

Czytaj więcej...

Zaatakował młotkiem pod supermarketem

Do karygodnego czynu doszło pod supermarketem Dino w Miliczu. Jedna z kobiet, która zrobiła właśnie zakupy wyszła na zewnątrz, kiedy wyrósł przed nią mężczyzna z młotkiem w dłoni żądając złotówki.

Zdezorientowana i przede wszystkim wystraszona 26-latka zauważyła jak mężczyzna zamierza się na nią chcąc uderzyć młotkiem w głowę. Wtedy postanowiła uciekać do swojego samochodu.

Niestety napastnik nie zamierzał odpuścić. Stojąc przed maską jej samochodu groził jej nie tylko rozbiciem głowy, ale też rozbiciem auta.

Czytaj więcej...

Najpierw pili, a później pojechali prowadzić pochówek

W miejscowości Przytok doszło do karygodnego incydentu. Jeden z pogrzebów obsługiwali pijani grabarze.

Fakt ten zauważyła uczestniczka ceremonii pogrzebowej, która nie zawahała się zawiadomić policję. Funkcjonariusze z Zielonej Góry zjawili się na miejscu, kiedy grabarze siedzieli już w aucie.

Kierowca auta pogrzebowego właśnie miał odjeżdżać, ale na widok radiowozu zdenerwował się i zaczął nienaturalnie zachowywać za kierownicą. Wyskoczył z mercedesa pogrzebowego, w którym siedziało jeszcze trzech pracowników firmy pogrzebowej.

Czytaj więcej...
Subskrybuj to źródło RSS

Reklama

biuro wirtualne

 

              Wiadomości            Wydarzenia             Świat                Polityka                 Gospodarka                   Sport                     Waszym zdaniem                   Styl życia                                                         

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo