Bestialskie kary ojca względem 4-letniego synka
- Napisane przez
- Wydrukuj
- Skomentuj jako pierwszy!
Pracownice przedszkola w Lublinie przyczyniły się do zakończenia gehenny, którą przechodził w swoim domu mały 4-letni chłopczyk. Kiedy przedszkolanki zauważyły otarcia i siniaki na ciele swojego podopiecznego wówczas zawiadomiły MOPS.
Do przedszkola szybko przyjechały pracownice MOPS-u, które nie miały złudzeń, że dziecko jest bite i trzeba zawiadomić policję. Ostatecznie okazało się, że katem chłopca jest jego własny ojciec.
- ,,Miał się zdenerwować tym, że chłopczyk był niegrzeczny. Pobił malca kijem i kazał mu przez wiele godzin klęczeć na podłodze. Następnie na kilka dni zamknął go w łazience bez jedzenia i zakazał z niej wychodzić. 4-latek był zmuszony nocować tam na podłodze’’ - mówi rzecznik policji.
Karygodny ojciec został zatrzymany. Zarzuty jakie usłyszał, to fizyczne i psychiczne znęcanie się nad własnym dzieckiem. 41-latkowi grozi od 3 do 12 lat więzienia.
Dziecko zostało oddane pod opiekę rodziny i w tej chwili czuje się dobrze.