Refleksyjny listopad?
- Opublikowano w Styl Życia
- Skomentuj jako pierwszy!
Gdy jest wieczór..siedzę w pokoju przy kominku..patrząc w jego żywy ogień..podziwiam wesołe iskierki..wokół mnie cisza..słyszę jedynie bijące serce domu czyli zegar… uświadamia mi on, że czas nie stoi w miejscu..pomieszczenie w którym jestem wypełnia zapach herbaty waniliowej..jest ciepło, przyjemnie i bezpiecznie..
