Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 384
Menu


Tusk i jego angielski za nasze pieniądze

Zapewne niejeden Polak zastanawiał się jakim cudem byłemu premierowi Donaldowi Tuskowi udało się w tak krótkim czasie nauczyć się angielskiego, aby móc zamieszczać w tym języku wpisy na swoim profilu czy udzielić wywiadu. Jak podaje se.pl były premier pobierał lekcje w latach 2008, jak również w 2011-2014 gdzie ogólnie skorzystał z 1300 godzin.

Była Kancelaria Premiera podała nieco danych dla se.pl i wynika z nich, że lekcje były ustalane według grafiku Tuska, a prowadził je prywatny nauczyciel. Rachunek za owe lekcje to 100 tys. zł, które wydano z publicznych pieniędzy.

Co istotne kancelaria nie dysponuje informacją, ani żadnymi innymi danymi, które wskazywałyby na fakt konkretnego poziomu nauczania.

Jak można się spodziewać PiS jest oburzony tymi doniesieniami.

- ,,Ta władza kocha się w luksusach i załatwianiu prywatnych spraw za publiczne pieniądze. Pewnie ta nauka byłaby droższa, gdyby Donald Tusk palił na zajęciach kubańskie cygara i pił drogie burgundy’’ - miał powiedzieć Marek Suski.

 

zd

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Reklama

Jakiej pracy szukasz?   Gdzie?      
 
Oferty pracy
powered by Jobrapido
   
zawód, stanowisko, słowo kluczowe   miejscowość lub województwo    

              Wiadomości            Wydarzenia             Świat                Polityka                 Gospodarka                   Sport                     Waszym zdaniem                   Styl życia                                                         

 

stat4u

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo