Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 381
Menu
Agencja marketingowa

Zmiany w górnictwie

Kopalnie będą modernizowane, poza tym będą budowane elektrownie metanowe. Takie zmiany mają nastąpić w górnictwie, albowiem bez głębokich zmian, polskie górnictwo nie będzie mogło konkurować z przemysłami górniczymi innych państw.

 

– Nie będzie zamknięć kopalń, będzie łączenie, otwieranie nowych ścian, wykorzystanie szybów, które już funkcjonują, bardziej funkcjonalna gospodarka – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki. – Mamy doświadczenie z Wałbrzyskiego Zagłębia Węglowego, to był błąd, że wstrzymano produkcję na Śląsku. Jeszcze długo polski węgiel będzie fundamentem polskiego bezpieczeństwa energetycznego.

 

W 2050 roku nadal minimum czterdzieści procent energii, produkowanej w Polsce, będzie pochodziło z wykorzystania węgla. Mówią o tym nawet scenariusze Komisji Europejskiej.

 

Wicepremier Piechociński zlecił firmie Roland Berger przeprowadzenie audytu, który miał zdiagnozować sytuację konkretnych kopalń oraz węglowych spółek. Wnioski z niego płynące mówią o konieczności modernizacji polskiej energetyki.

 

– Najważniejsze są procesy podwyższenia efektywności, rozumne porozumiewanie się na poziomie zakładu, żeby górnictwo węglowe przeszło trudny czas spadku cen na rynkach międzynarodowych – podkreśla Janusz Piechociński. – Musimy mieć świadomość, że w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat nie widać możliwości wzrostu cen energii, bo za to zapłaci cała gospodarka i tego nie przyjmie ani gospodarka, ani budżety domowe. Zatem węgiel będzie oscylował w tych granicach 80 dolarów za tonę na ARA (w portach Amsterdam - Rotterdam - Antwerpia) na Morzu Północnym czy na Bałtyku.

 

Według najnowszych danych GUS-u w październiku ceny w górnictwie i wydobyciu spadły o 0,4 proc., przy wzroście cen w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego – o 1,8 proc. w porównaniu do września. A w porównaniu z październikiem ub. roku to spadek o ponad 10 proc.

 

– W związku z tym nie tylko górnictwo na Górnym Śląsku, ale nawet konkurencyjna w dalszym ciągu, rozbudowująca swój potencjał najmłodsza „Bogdanka”, muszą ciągle pilnować konkurencyjności, kosztów, wykorzystywać możliwości pozyskania dodatkowych dochodów, choćby z elektrowni metanowych – zapowiada Janusz Piechociński.

 

Co się zatem zmieni? Będzie trzeba wymienić nieefektywne bloki w elektrowniach na nowe, bardziej wydajne i bardziej ekologiczne.

 

– Chcemy odmłodzić kadrę, ale też zapewnić płynność w tym obszarze i wprowadzać nową technikę, a to wymaga bardzo dobrze przygotowanych do tego górników. Dotrzymamy gwarancji zatrudnienia górników dołowych i tych, którzy na powierzchni przygotowują cały proces. Ze względu na wymianę pokoleń, będziemy zatrudniać wszystkich górników, którzy kończą szkoły średnie i wyższe na kierunkach górniczych – podkreśla szef resortu gospodarki.

 

 

Michał Lisiak

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Reklama

biuro wirtualne

 

              Wiadomości            Wydarzenia             Świat                Polityka                 Gospodarka                   Sport                     Waszym zdaniem                   Styl życia                                                         

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo