Logo
Wydrukuj tę stronę

Pies zaalarmował sąsiadów o śmierci właściciela

Pies zaalarmował sąsiadów     o śmierci właściciela

W jednym z mieszkań w Gdyni strasznie ujadał pies. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż zwierzę zachowywało się w ten sposób od kilku dni. Sąsiedzi postanowili wezwać straż miejską.

Z racji tego, że nie było szans na dostanie się do wnętrza mieszkania strażnicy poprosili o pomoc straż pożarną.

Okazało się, że pies alarmował o śmierci swojego właściciela i swoim skrajnym wyczerpaniu z głodu i pragnienia.

- ,,Strażacy dostali się do mieszkania przez otwarte okno. W środku znaleźli zwłoki 50-letniego mężczyzny, przy którym czuwał pies. Lekarz pogotowia, który przyjechał na miejsce stwierdził zgon, a sprawę przejęła policja?? - powiedziała dla Fakt24.pl Danuta Wołk, rzecznik straży miejskiej w Gdyni.

Odwodnionego i głodnego psa zabrała do swojego domu siostra zmarłego mężczyzny. Okoliczności śmierci właściciela psa bada policja.

 

 

 

Zd24