Logo
Wydrukuj tę stronę

Piotr Żyła: sukces przyszedł niespodziewanie

Piotr Żyła: sukces przyszedł niespodziewanie

Polski skoczek narciarski Piotr Żyła wciąż do końca nie wierzy, że wygrał niedzielne zawody Pucharu Świata w Oslo. Zawodnik wraz z kolegami z reprezentacji w poniedziałkowe popołudnie wylądował na podkrakowskim lotnisku w Balicach.

Triumfator niedzielnej imprezy wszedł do hali przylotów w kasku na głowie, owinięty w chustę. Dziennikarze musieli go prosić, aby je zdjął.

- Nie chronię się przed fankami. To koledzy tak mnie opatulili, tak dla żartu - tłumaczył z uśmiechem.

W niedzielę Piotr Żyła odniósł życiowy sukces, zajmując - ex aequo z Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem - pierwsze miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Tuż za podium uplasował się Kamil Stoch.

 

orange.pl